Wspólne hobby – okazja do spędzania czasu razem czy powód do kłótni?

wspolne hobby

Wiele osób, które narzekają na to, że ich druga połówka za dużo pracuje, wpada na pomysł spędzania ze sobą większej ilości czasu poprzez współdzielenie pasji. Takie rozwiązanie może rzeczywiście bardzo zbliżyć do siebie partnerów, ale także… narobić niemało problemów w związku! Poznaj moje subiektywne spojrzenie na to, kiedy warto mieć wspólne hobby, a kiedy lepiej zrezygnować  z tego pomysłu.

Dzielimy pasję, bo dzielimy życie

Posiadanie wspólnego hobby wydaje się być czymś naturalnym wśród par – zwłaszcza tych z dłuższym stażem. W końcu spędzanie czasu razem umacnia związek, zapobiega rutynie oraz sprawia, że zawsze będziemy mieli o czym rozmawiać (a nie tylko omawiać sprawy domu, zakupów czy pieniędzy). Kiedy dzielimy jakąś pasję, możemy dużo lepiej się poznać – widzimy, jak partner zachowuje się w niecodziennych sytuacjach, jak reaguje na stres, czy jest wspierający. Może to być bardzo pomocne w sytuacji, gdy musimy zdecydować, czy chcemy na przykład się ze sobą zaręczyć. Wiele par zaczyna także myśleć o znalezieniu wspólnego hobby, gdy brakuje im dla siebie czasu – kiedy jedna lub dwie osoby dużo pracują albo często wyjeżdżają służbowo, warto zagospodarować czas na coś innego, niż wspólne leżenie przed telewizorem. Dzielenie niektórych pasji – zwłaszcza tych sportowych – pomaga nam także utrzymać zdrowie i atrakcyjność fizyczną, co przecież także jest bardzo ważne w kontekście udanego związku!

Badminton nie zastąpi terapii

Czasami pary w poważnym kryzysie (na przykład po zdradzie albo tygodniach nieustannych kłótni) próbują ratować swój związek poprzez wspólne zaangażowanie się w jakąś aktywność. Choć wydaje się to kuszące (kto nie chciałby odreagować złych chwil…?), to jednak prawie zawsze przynosi opłakane rezultaty. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że problemy trzeba omówić i rozwiązać w miarę racjonalnie, a następnie podjąć decyzję co do przyszłości związku. Nawet najbardziej wciągające, egzotyczne hobby nie zastąpi szczerej, poważnej rozmowy lub wizyty u psychoterapeuty. Inną sytuacją, kiedy wspólne hobby może zaszkodzić parze, są nadmierne tendencje partnerów do rywalizacji – wtedy, jeśli zaczniecie uprawiać na przykład ten sam sport, możecie zacząć traktować siebie nawzajem jako przeciwników, a zatem… bardzo się od siebie oddalić.

Decyzja o wspólnym hobby musi być podjęta przez dwoje partnerów – nie wolno zmuszać kogoś na przykład do chodzenia na kurs tańca, bo nam zamarzył się roztańczony facet. Kluczem do szczęśliwego związku jest wzajemny szacunek oraz uważność na potrzeby drugiej osoby!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *